Ta historia odrobinę pachnie Falloutem z Rosjanami zamiast Chińczyków i kryzysem klimatycznym, jako zamiennik zagłady nuklearnej. Miejsce akcji i rok mniej więcej się zgadzają.

Jednak próżno szukać podobieństw do podniszczonej stylistyki art deco – bo w wir wydarzeń na ogrzanej słońcem Alasce wchodzimy na czele oddziału amerykańskich partyzantów w 2080 roku. Globalne ocieplenie, plus Rosjanie próbujący odzyskać niegdyś zajmowane terytorium stają się tłem do taktycznej rozgrywki, w której będziemy musieli zadbać o założenie bazy na Alasce, zapewnienie naszemu oddziałowi samowystarczalności, a ponad wszystko – musimy przetrwać.

Ograniczone zasoby i konieczność stworzenia bezpiecznego schronienia przypominają zabawę w świecie Frostpunka, za to rozbudowany system craftingu i spora przestrzeń dają nam szansę na zabawę w eksplorację i spotkania z mieszkańcami okolicznych wiosek. Do tego sabotaż wojsk przeciwnika i namawianie mieszkańców Alaski do zwrócenia się przeciw najeźdźcy – co oznacza dyplomację i politykę.

Na krańcu tych działań szykuje się zapewne rewolucja. Na pierwszy rzut oka HeatWave tworzony przez studio Perimeter Games na PC oraz Nintendo Switch zapowiada się ciekawie. Planowana data premiery to dopiero 2022 rok.