Podobno w każdym człowieku drzemie wewnętrzne dziecko, które czeka na odpowiedni moment, żeby się ujawnić. Okazją taką może być wizyta w hotelu Ibis Styles Budapest Center, znajdującym się w samym centrum Budapesztu. Projekt wykonała polska pracownia Tremend, a prowadzili go architekci Magdalena Federowicz-Boule oraz Piotr Kalinowski.

Architekci postanowili zainspirować się motywem powrotu do dzieciństwa – grami wideo lat 90., komiksami i kultura indie – gaming, aranżując wnętrze na wzór „placu zabaw dla dorosłych”. W recepcji można wypożyczyć niewielkie konsole do gier HDMI wyposażone w klasyczne wersje hitów Super Mario Bros., Asteroids czy Pac-Man. Podpina się je do systemu w pokoju i na telewizorze można rozkoszować się powrotem do gier lat minionych.

W lobby jest przewidziana przestrzeń do wspólnego grania z konsola do gier typu Pegasus i dużym ekranem LCD, z którego mogą korzystać wszyscy goście hotelu. W restauracji przygotowano specjalny stół z mapą świata podzieloną na heksy, a wykładzina zaprojektowana jest jak rozpikselowany ekran Amigi 500.

Wielki mural na wejściu do hotelu z powitalnym robotem typu MECH został narysowany dla hotelu specjalnie przez artystę z firmy Techland – Macieja Sobolewskiego. W lobby jest także pixelartowa mapa Budapesztu projektu Łukasza Kulikowskiego. Każdy miłośnik elektronicznej rozrywki powinien definitywnie zarwać nockę w tym hotelu. Nazywa się Ibis Styles Budapest Center i jest lokalizowany przy ul. Rákóczi út 58.