Nie wiadomo jeszcze, czy sytuacja jest bugiem czy celowym działaniem, ale poważnie namieszała w sytuacji w grze.

EVE to bardzo specyficzna gra, która żyje cyklami intryg, zdrad i monumentalnych bitew, o których fantastycznie się czyta (i pisze). Gracze robiący sobie rozmaite świństwa, manipulujący innymi, a czasem okazujący się naprawdę porządnymi istotami ludzkimi zdolnymi wyciągnąć innych entuzjastów EVE z kosmicznego kołchozu tworzą w grze sieciowej od CCP niesamowite historie, a twórcy pomagają im tylko popychać wszechświat naprzód, oferując wsparcie w postaci spowalniania czasu na potrzeby bitew i organizując doradcze struktury, które nie zawsze działają tak, jak powinny.

Tym razem jednak w centrum uwagi nie jest frakcja graczy, a bohaterowie niezależni, organizacja znana jako Drifters. W ramach nowej kampanii rozpoczętej przez dodatek Inwazja, Drifers, do tej pory raczej spokojni (choć bardzo potężni) bohaterowie niezależni zaczęli organizować się w liczące 20-30 statków floty i atakować graczy oraz stacje kosmiczne, w których często przechowywane są zasoby i inne skarby. Najeźdźcy działają na nieco innych zasadach, niż gracze robiący te same rzeczy, są na przykład w stanie znacznie szybciej atakować kosmiczne porty i nie wahają się przed obróceniem ich w gruz. CCP nie chce jednoznacznie odpowiedzieć, czy cała ta sytuacja jest rezultatem błędu czy zaplanowanej akcji (choć o większości tego typu wydarzeń twórcy informują z wyprzedzeniem), jednak developerzy przekonują, że uważnie przyglądają się rozwojowi wydarzeń. Tymczasem na forach powstaje już nowa propaganda:

Dla części graczy konieczność zmagania się ze znacznie potężniejszymi (przynajmniej w walce 1 na 1) okrętami Drifterów jest świetną nową przygodą, podczas gdy inni narzekają, że ten niespodziewany najazd miesza w ich własnych wojennych planach lub nie pozwala się spokojnie odbudować po zakończonej kampanii. Tymczasem frakcja NPC robi rzeczy, których postaci sterowane przez SI zazwyczaj nie robią, niszcząc przy okazji wszystkie kapsuły ewakuacyjne, jakie znajdą po zniszczeniu właściwych okrętach wroga. Czekamy na dalszy przebieg tej interesującej sytuacji.