I jeśli to wydaje wam się dziwne, czytajcie dalej.

Patent, który Google pozyskało na terenie USA obejmuje buty bezpieczeństwa, których celem jest powstrzymywanie użytkowników wirtualnej rzeczywistości przed wchodzeniem w przeszkody, takie jak ściany, biurka czy telewizory. Jak? Dzięki nowoczesnemu wynalazkowi jakim są kółka, których celem jest moonwalkowanie nas na bezpieczną odległość od wspomnianych wyżej obiektów.

Innymi słowy, kiedy buty wyczują, że zbliżamy się do czegoś co możemy potłuc (albo może potłuc nas), zapuszczają silnik i odwożą nas na bezpieczną odległość, ratując wirtualną przygodę. Ma być to alternatywa dla dość niewygodnych, zajmujących dużo miejsca uprzęży – jeśli możemy mieć bezprzewodowe zestawy VR, czemu nie znaleźć jakiegoś zastępstwa dla VRowego kojca? Pomysłów na to, jak dokładnie zrealizować projekt jest w patencie kilka, poza kółkami występują też między innymi gąsienice, a Google zdaje się szukać rozwiązań problemu, a nie koniecznie je mieć. Niemniej jednak całość przypomina trochę jeżdżenie na wrotkach, Z KTÓRYCH OBECNOŚCI MAMY NIE ZDAWAĆ SOBIE SPRAWY, a to brzmi nieco przerażająco.