Gra będzie używać między innymi systemu pingowania znanego z Apex Legends.

Gearbox dokłada wielu starań, by rozwiązać i wyeliminować problemy, z jakimi borykały się poprzednie odsłony Borderlands od strony rozgrywki dla wielu graczy. Rosnące różnice w poziomach, które sprawiały, że trudno grało się ze znajomymi, bo zawsze ktoś był za słaby albo za silny to tylko jedno z wyzwań, jakie stanęły przed projektantami, a jego rozwiązanie – dopasowanie poziomu do poziomów poszczególnych grających widzieliśmy już podczas E3. To jednak tylko wierzchołek góry lodowej, bo twórcy przewidzieli znacznie więcej sposobów, by wspierać naszą grę ze znajomymi.

Podczas panelu na Guardian Con przedstawiciele Gearbox omówili wiele innych rozwiązań, których możemy się spodziewać w nadchodzącej grze. Gracze będą mogli teraz sprawdzać konfiguracje umiejętności swoich znajomych (ich profile będą dostępne do podejrzenia przez zakładkę znajomych) oraz ich sprzęt, a także kupować z automatów broń sprzedaną przez kolegów i koleżanki grających w Borderlands 3. Jeżeli będziemy chcieli, możemy wysłać innemu graczowi nasze przedmioty, a w trakcie gry możemy wskazywać sobie elementy otoczenia za pomocą systemu pingów przypominającego ten z Apex Legends.

Twórcy biorą sobie do serca także to, jak bardzo „oglądalna” jest ich produkcja – nakładka ECHOcast na Twitcha pozwoli oglądającym streamy nie tylko przeglądać konfigurację sprzętu transmitującego, ale też da możliwość zsyłania na grającego specjalnych wydarzeń, co jest świetnym sposobem na interakcję między prowadzącym stream a oglądającymi.

Gearbox wzięło także na warsztat kwestię przystępności samej gry – nie tylko będzie ona zgodna z Xbox Adaptive Controler, ale też pozwoli remapować przyciski na kontrolerach, co w przypadku osób z niepełnosprawnościami jest często kluczem do tego, by w ogóle móc usiąść do gry.