Google Trends zapytane o hasło „koronawirus” odnotowuje najwyższe w historii peaki. Fraza pnie się do góry jak oszalała, a TOP 5 artykułów w większości serwisów internetowych zawiera ten właśnie zwrot. W gamingowych mediach branżowych również mogłeś przeczytać artykuły podejmujące gorący temat pandemii, w odniesieniu chociażby do niezwykle wysokiego popytu na usługi Steama oraz prawdopodobieństwa przesunięcia launchu nowych konsol na 2021 rok.

Rzadko jednak kiedy możesz dowiedzieć o tym, co faktycznie koronawirus sprzedaje, przy założeniu, że COVID-19 wpływa na zainteresowanie grami o tematyce epidemii oraz biozagrożeń. Try Evidence podjęło się wyzwania, sprawdzając jak faktycznie wygląda sprzedaż gier o wspomnianej tematyce od czasu wybuchu masowego zainteresowania koronawirusem.

Klikając ten link (oczywiście po uprzednim umyciu rąk), dowiesz się które okresy były do siebie analogicznie porównywane, w jaki sposób izolacja graczy wpływa na popyt oraz jakie gry dla przeprowadzających badanie stanowiły referencje. Jak powiedział nam dr Michał Dębek, były adiunkt a obecnie wykładowca w Instytucie Psychologii Uniwersytetu Wrocławskiego, twórca tamtejszej specjalności Psychologia Konsumenta oraz były szef marketingu w Techlandzie, a obecnie ładniejsza połowa zespołu Try Evidence:

„Ten problem dotyka każdego z nas – sami postawiliśmy na pracę zdalną w tym trudnym okresie. Wszędzie jednak wspomina się o oglądaniu filmów, nadrabianiu książek, czy gier. Postanowiliśmy się przyjrzeć, czy w okresie pandemii ludzie stawiają na takie tematy w trakcie elektronicznej rozgrywki, czy wręcz przeciwnie – szukają o niej odskoczni. Zdajemy sobie sprawę, że zastosowany przez nas w badaniach model rzeczywistości jest skrajnie uproszczony i nie uwzględnia niektórych – być może istotnych – czynników wpływających na sprzedaż gier (m.in. przecen lub kalendarza premier). W tej chwili pracujemy nad tym, aby model rynku uczynić nieco bardziej złożonym i zniuansowanym. Wkrótce zaprezentujemy kolejną odsłonę analizy, z nieco zmienionymi warunkami doboru gier.”

Jeśli zatem jesteś przekonany, że koronawirus sprzedaje gry związane (bez)pośrednio z biozagrożeniami, zweryfikuj swoją wiedzę w oparciu o odpowiednie dane statystyczne. Kto wie, może będziesz całkowicie zaskoczony wynikami…