Jedna z bardziej cudacznych afer w branży najwyraźniej dobiegła końca. W ubiegłym roku władze Manchester United oskarżyły Segę oraz Sports Interactive m.in. o… nadużywanie nazwy ich klubu i związany z tym brak licencji. Producenci i deweloperzy gry oczywiście oponowali.

Ostatecznie sprawa zakończy się kompromisem, choć akurat wielu nazwie to kompromitacją brytyjskiego zespołu. Z pewnością bowiem przedstawiciele klubu liczyli na jakiś rodzaj odszkodowania. Twórcy Football Managera zdecydowali się bowiem na gest dobrej woli w postaci zmiany nazwy klubu na „Manchester UFC” lub „Man UFC” – nadal dając jednak do zrozumienia, że wcale nie musieli tego robić, jako że (jak zaznaczali w zeszłym roku) nie potrzebują do tego licencji. Najwyraźniej jednak po prostu nie mają specjalnej ochoty na dłuższe mocowanie się z zainteresowanymi.