Prototyp gry multi, która zaskakuje zgrabną oprawą graficzną, zabawną stylistyką bohaterów i nieszablonową rozgrywką w kooperacji. Przyjmijmy, że to taki Faster Than Light w mocno uproszczonej wersji, z ograniczoną listą zadań do ogarnięcia, w których i tak można się szybko pogubić.

Flying Deathtrap wrzuca nas na pokład latającego okrętu z wielkimi śmigłami i niezbyt rozgarnięta załogą (to my, przynajmniej podczas pierwszego przelotu). Grając nawet w czteroosobowym zespole będziemy musieli pozbyć się atakujących nasz statek przeciwników, połatać dziury, ugasić ogień i dorzucić nieco paliwa do silnika. Wszystko to w formie dynamicznej zabawy, rozgrywanej w lokalnej kooperacji (na cztery kontrolery), przez sieć, albo samemu… ale wtedy nie jest tak zabawnie.