Gra pozostanie na Steamie… na tę chwilę.

Choć Epic Games przyzwyczaiło nas już do jednego, powtarzanego w kółko ruchu w swojej ofensywie na Steam – kupowania czasowej wyłączności na gry – teraz firma posunęła się o krok dalej, kupując całą firmę. I to nie byle jaką, chodzi powiem o Psyonix, twórców Rocket League, jednej z najbardziej dochodowych gier na Steamie. I choć firma kategorycznie zaprzeczyła pierwszym sugestiom, jakoby zakup miał oznaczać zaprzestanie sprzedaży Rocket League na Steamie, jednocześnie podkreśla, że „plany na przyszłość zostaną przedstawione w najbliższym czasie”.

Ruch ten jest ważny nawet dla osób, których Rocket League, zakręcona produkcja o samochodach grających w piłkę halową, kompletnie nie obchodzi – produkcja Psyonix była w ubiegłym roku jednym z najlepiej sprzedających się tytułów na Steamie, kwalifikując się do „platynowej” grupy najlepiej zarabiających gier według samego Valve. Odcięcie tego źródła dochodów największemu sklepowi na PC nie będzie może katastrofą, ale z pewnością będzie odczuwalne – bardziej niż większość, jeżeli nie wszystkie, ekskluzywne tytuły „wykradzione” przez Epic na EGS. Jest to też marka o sporym potencjale dalszego rozwoju – przez lata gra miała szereg umów partnerskich z dużymi markami, od zabawkowego Hot Wheels, przez WWE aż po Szybkich i Wściekłych. To dobry zakup dla firmy, która w ramach akcji promocyjnych w Fortnite pozwala graczom bić się z Thanosem.

Nowi właściciele Psyonix ewidentnie próbują sprawdzić co trzeba zrobić, by Valve wreszcie zareagowało, póki co PCtowy tytan wciąż jednak śpi. Rocket League ukaże się na Epic Games Store w najbliższej przyszłości.