Czasem jest tak, że przychodzi gra i samym trailerem oraz przykładowymi screenami wali cię w szczękę. Wtedy już wiesz – jak tylko się ukaże trzeba będzie w to zagrać. Tak się poczułem w przypadku Endling.

Czym jest ten cały Endling? Otóż już tutaj robi się ciekawie. To gra side-scroller akcji w którym kierujemy losami… ostatniej lisicy na planecie. Krótko mówiąc w Endling przyrodę na Ziemi trafił szlag z powodu nadużywania surowców naturalnych, a wszystko to wina rasy ludzkiej. Mamy więc postapokaliptyczny setting, ale wszystko to staje się dużo bardziej interesujące, bo naszym zadaniem jest po prostu przetrwanie. Jest jeszcze jedna rzecz – musimy ochronić młode liski przed niebezpieczeństwami, wykarmić je i pomóc im przetrwać. Do tego zobaczcie jak to wygląda:

Trzeba będzie się skradać, polować na zwierzynę, a przede wszystkim uważać na największego szkodnika wśród wszystkich – czyli człowieka. Gracz będzie musiał też stawać przed trudnymi wyborami natury moralnej. Nie wiem jak was, ale mnie to przekonuje – przede wszystkim ze względu na kombinację prześlicznej grafiki i dość nietypowej tematyki. Wiele razy mieliśmy w grach postapokalipsę, ale ukazanie zniszczenia planety z perspektywy próbujących przeżyć zwierząt to nietypowe podejście do tematu. Mam oczywiście nadzieję, że ekologiczny przekaz nie będzie tu podstawą, a jedynie czymś co zostanie graczom przykazane jakby przy okazji. Gra ma ukazać się za PC, PS4, Switcha, Xboxa One na początku 2021 roku (pewnie także na nowe generacje konsol jeśli już będą).

Tutaj możecie zobaczyć teaser trailer: