Kilka dni temu E3 2021 odkryło karty związane z wyczekiwanym projektem Japończyków. Pierwszy trailer Elden Ring został przyjęty pozytywnie, gracze mieli jedynie uwagi związane z powtarzalnością pewnych elementów rozgrywki.

Hidetaka Miyazaki pewne rzeczy sprostował w trakcie wywiadów. Świat w grze – Lands Between – ma strukturę zbliżoną do tej znanej z Demon’s Souls – to sześć oddzielnych krain połączonych hubem. W każdej z nich panować ma inny półbóg, a celem rozgrywki będzie odebranie oszalałym bytom sześciu fragmentów tytułowego pierścienia. Tereny będą na tyle rozległe, że za wyjątkiem rozbudowanych podziemi do lokacji zostały dołączone mapy, co jest zupełną nowością w grach FromSoftware.

Będzie istniała również pewna domyślna ścieżka progresu, z zachowaną jednocześnie swoboda zabawy. Elden Ring ma być największy i zarazem oferującym dużą swobodę grą souls-like’e od Fromów. Miyazaki z pewnością wiele smaczków zostawił na koniec, ale wśród nowości możemy spodziewać się chociażby craftingu przedmiotów jednorazowych, duchy wspierające z własnymi specjalizacjami bojowymi i wierzchowce (szkoda, że nie będziemy mogli nimi podróżować z innymi graczami w zaplanowanym trybie wieloosobowym). Przewidziano również zaimplementowanie specjalnych ataków, jednak nie będą one przypisane do danej broni, tylko do nas. A to wszystko stanowi zapewne wierzchołek tego, co przygotowują nam twórcy Dark Souls, Bloodborne’a i Sekiro.