Gracze stawiają przed sobą różne wyzwania. Nie jeden raz słyszeliśmy o wyczynach w uniwersum Dark Soulsów, czy innych grach fabularnych z otwartym światem. Tym razem padło na The Elder Scrolls V: Skyrim i wybitnie użyteczny przedmiot, jakim jest pochodnia.

Na kilkunastominutowym filmie otrzymujemy pełne informacje o tym, jak przejść Skyrima używając do walki wyłącznie pochodni. O tym, że to wyjątkowo uniwersalny przedmiot nietrudno się przekonać: oświetla ciemności, nadaje się do blokowania ciosów, podpalania przeciwników przekonuje Mitten Squad. Na swoim koncie mają już kilka różnorodnych nagrań z gier, opisujących raczej ekstremalne formy przetrwania w różnych światach – to m.in. przechodzenie Skyrima z widelcem w dłoni, Bioshocka z kluczem warsztatowym, czy Fallouta 4 bez Pip-Boya. Kto nie ma zbyt wiele czasu, by sprawdzić, jak utrudnić sobie rozgrywkę, może przekonać się, jak skuteczną bronią (z lekkim podrasowaniem statystyk) może być pochodnia. Żeby nie było wątpliwości, rozgrywka prowadzona jest w uzbrojeniu, wspartym czarami defensywnymi i okrzykami bojowymi. Za to do zadawania obrażeń służy wyłącznie pochodnia. Pierwszy problem do rozwiązania to oczywiscie odnalezienie jakiejś porzuconej pochodni…

Przechodzenie Skyrima z pochodnią w dłoni to nie jedyna rozrywka, na jaką wpadli gracze. Co powiecie na zabicie Dr. Salvadora (tego gościa z piłą mechaniczną z Resident Evila 4) wyłącznie obijając go drzwiami?