Kolejna postać, której możemy spodziewać się w nadchodzących DLC.

Spekulacje na temat tego, kto jeszcze dołączy do zestawu postaci w Mortal Kombat 11 są zabawą samą w sobie – fani spekulują na temat Asha (choć Bruce Campbell najpierw zaprzeczał, a potem zdawał się jednak potwierdzać, że trafi do gry), Terminatora a nawet Jokera, zgadując po fragmentach muzyki i innych drobnych detalach, jakie przewijają się w zapowiedziach. Nadejścia Sindel, Nightwolfa i Spawna byliśmy już pewni, od kiedy twórcy zaprezentowali Shang Tsunga, teraz Ed Boon przedstawił jednak walczącą włosami królową na grafice.

Patrząc na stylówkę Sindell, nie przeszło jej bycie wskrzeszonym upiorem, co w zależności od Waszych upodobań co do bogatego (i często zmieniającego się) lore gry może być wadą albo zaletą. Zważywszy, że wizytówką postaci są „bojowe” włosy, możemy się spodziewać bardzo kreatywnego wykorzystania ich w fatality. Pewnikiem wydaje się też mocno kiepski nastrój wojowniczki, zważywszy na to, że dobrzy goście uśmiercili ją (ponownie) w Mortal Kombat 10  – lekarstwem na to okazała się chyba jednak Kronika.