Pięć lat po wejściu usługi na Xbox One.

Sony podjęło w tej generacji wiele decyzji, które odizolowały PlayStation 4 od innych platform – najważniejszą z nich było blokowanie cross-play na każdym kroku, by ostatecznie złamać się pod naciskiem Epic Games i Fortnite. Wydaje się, że z podobnych powodów – w celu zachowania kontroli nad swoją niesamowicie popularną platformą – japoński koncern odmawiał też Electronic Arts, które chciało zaoferować na PS4 subskrypcję EA Access w 2014 roku, gdy ruszała ona na Xbox One. Sony powiedziało wtedy, że usługa EA „nie dodaje wartości, jaką ceniliby sobie klienci Sony do PlayStation 4”. Wygląda na to, że koncern zmienił w końcu zdanie.

W lipcu tego roku EA Access wkroczy na PlayStation 4 oferując subskrypcję na bibliotekę gier Electronic Arts, w formie miesięcznej lub rocznej. Usługa wyceniona będzie tak samo, jak w przypadku Xboxa – 4,99 USD za miesiąc lub 29,99 USD za rok, jednak na tę chwilę nie wiemy, jakie gry zaoferuje. Biblioteka na Xbox One zawiera co prawda ponad 50 tytułów, ale część z nich to wstecznie kompatybilne produkcje – PlayStation 4 nie jest wstecznie kompatybilne, choć część starych tytułów dostępna jest przez PlayStation Now. Poza dostępem do gier użytkownicy Access będą mogli też przetestować nowe tytuły przed premierą, choć, jak pokazuje wczesny dostęp do Anthem, nie zawsze jest to bardzo korzystna opcja.