Katastrowa Czernobylskiej Elektrowni Jądrowej stała się nie tylko nauczką dla ludzkości, podpowiadającą jakiej precyzji i dokładności wymaga praca z substancjami radioaktywnymi. Czarnobyl jednak także źródło inspiracji dla twórców seriali i gier.

Obok Charbylite oraz S.T.A.L.K.E.R.-a (zgrabnie łączącego Piknik na skraju drogi z motywami zniszczenia bloku energetycznego) do grona twórców, którzy zbudowali fabułę opowieści na kanwie wydarzeń w Czernobylu dołączyło właśnie polskie studio Volframe – tym samym najczęściej o elektrowni jądrowej na Ukrainie opowiadają… Ukraińcy i Polacy.

S.W.A.N.  (Syndrom Without A Name) to FPS w klimacie SF, z elementami horroru. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planami, jeszcze dziś, w rocznicę katastrofy w Czernobylu wkroczymy do uniwersów, w którym zastaniemy świat kilka miesięcy po wydarzeniu. Z tajemniczym instytutem S.W.A.N. w centrum akcji, gdzie prowadzono badania nad najrzadszymi i najbardziej niebezpiecznymi przypadkami w świecie medycyny. Nieznane moce, anomalie, tajemnicze wydarzenia – zapraszamy do czarnobylskiej Strefy Wykluczenia. Czeka na nas stylistyka rodem z ZSRR lat 80., duża dawka psychologicznego horroru i sporo napromieniowanych stref.

Premiera S.W.A.N.: Chernobyl Unexplored dziś na Steamie. Wydawcą gry jest Art Games Studio.