Złe gobliny porwały krasnoluda, zmuszając go do pracy w kopalni przy wydobyciu cennego złota. W zamian za miskę żarcia i bez żadnych owocowych czwartków (czy też podobnych bonusów, popularnych w gamedevie). Wyobraźmy sobie minę krasnoluda, któremu kazano za miskę czegokolwiek pożywnego, wydobywać kruszec, który wszakże jest jedną z ulubionych błyskotek jego nacji.

Rozgrywka w Dwarflings to mikstura Lemmingów i Lost Vikings. Będzie wyjątkowo strawna dla wielbicieli Diggersów oraz Humans. Nie mamy bezpośredniego wpływu na kierowanie krokami naszego bohatera (któremu w pierwszym akcie udaje się zbiec goblinowi) – możemy jedynie wskazywać zadania do wykonania – jak bieg, skok, niekiedy korzystając ze wsparcia nietoperzy transportowych. Będzie trzeba bardzo umiejętnie przeprowadzić naszego krasnoluda (lub kilkoro brodaczy) z jednego krańca labiryntu korytarzy do innego, tak, by naszym bohaterom nie stała się krzywda. W sumie to wspaniała gra logiczno-zręcznościowa, na długie, powtarzalne próby ukończenia raz a porządnie każdego z poziomów. Wciągająca i zaskakująco zgrabnie wykonana. Można podsunąć dzieciakom, jeśli nie są im straszne kreskówkowo przedstawione upadki z dużej wysokości. Nauczą się (na późniejszych etapach), jak to jest pracować drużynowo…