Nie da się ukryć, że po pewnym pokazie zapowiedzi tej gry budzi ona u wielu osób bestię, jednak mimo wszystko warto zwrócić uwagę na nowe materiały.

Diablo Immortal wcale nie musi być bowiem totalną katastrofą – a przynajmniej wprost proporcjonalną do niewątpliwie katastrofalnego wyczucia czasu przy ogłoszeniu tytułu. Oczywiście z drugiej strony osoby lubujące się w grach mobilnych powinny również mieć się na baczności – zwłaszcza, że nie wiadomo, czy ciekawie wyglądający, 25-minutowy gameplay nie przekłamuje rzeczywistości (trudno będzie przełożyć tę dynamikę na parę palców na naszym ekranie). Niemniej jednak Blizzard przygotowuje sporo atrakcji, w tym bazar, umożliwiający anonimową wymianę towarów. Dostępny będzie też tryb płatny, ale jeśli wierzyć obecnym zapowiedziom, nie czeka nas pay-to-win, a korzyści płynące z wyłożeniem dodatkowego grosza mają mieć charakter kosmetyczny.