Dziwny termin oznacza po prostu współdzielone postępy na wszystkich platformach.

Specjaliści od przekopywania danych znaleźli w plikach Destiny 2 mały banner z napisem „cross save” sugerujący, że funkcja może niedługo zostać dodana do popularnej gry sieciowej Bungie. Co kryje się za tym terminem? Możliwość współdzielenia zapisanych stanów gry między platformami, na których się ją posiada. To funkcjonalność, która wciąż pozostaje pewnym novum w świecie gier, gdzie większość tytułów, szczególnie tych dużych nie pozwala na współdzielenie postępów w kampanii i zebranych przedmiotów, a w przypadku tytułu tak dużego, jak Destiny 2 możliwość kontynuowania gry przeskakując między platformami jest sporą wygodą.

Oczywiście, to tylko plotka, towarzysząca przewidywaniom odnośnie tego, co Bungie ogłosi dziś jako „nową erę Destiny 2”. Wiemy już o nowym dodatku, Shadowkeep oraz spodziewamy się, że gra ukaże się na Google Stadii, na temat której mamy poznać w najbliższym czasie więcej szczegółów. Czym jeszcze zaskoczy nas Bungie i czy rozłąka z Activision wyjdzie firmie na dobre? Pierwsze informacje na ten temat otrzymamy już dziś, choć firma oszczędza trochę niespodzianek na E3.