Trochę skakania, laserowa latarka i zatrzymywanie czasu na Kashyyyk.

Podczas poprzedzającego E3 EA Play pokazano wreszcie rozgrywkę z zaplanowanego na jesień Star Wars Jedi: Fallen Order. Demo z rozgrywki (osadzone mniej więcej w trzeciej godzinie gry) trwa jedenaście minut i pokazuje przebijanie się naszego bohatera przez Kashyyyk, gdzie ma uwolnić uwięzionych wookich. Pojawia się też znajoma twarz, Saw Gerrera z Rogue One…

Całość trudno nazwać  ekscytującą – samo demko toczy się raczej powoli i nie dzieje się w nim nic wyjątkowego – kończy się zresztą przed walką z bossem, która mogłaby pokazać trochę rozgrywkowego mięsa. Cal Kestis potrafi zamrażać wrogów i elementy scenerii z pomocą dziwnej mocy zatrzymania czasu, co pomaga w rozwiązywaniu zagadek środowiskowych i daje szansę nadziewać szturmowców na ich własne pociski z blasterów, co jest ciekawe, ale niezbyt łamie monotonię, jaka rzucała się w oczy w demie. Niektórymi elementami Jedi: Fallen Order przypomina gry souls-like, przykładowo dając nam długą animację leczenia, która wystawia nas na ciosy wrogów, na ekranie nie widzieliśmy jednak żadnych poważniejszych wyzwań, które pasowałyby do takiego podejścia.