Biorąc pod uwagę portfolio wydawnicze Codemasters – firma ta staje się prawdziwym potentatem w dziedzinie wyścigów. Dodany właśnie do portfolio Project CARS będzie się teraz ścigał na wyniki finansowe z Gridem, F1 i DiRTem. Nie oznacza to jednak, że na tym polu nie ma konkurencji, bo na fanów wyścigów czeka jeszcze Forza, Gran Turismo, Assetto Corsa oraz Need for Speed: Heat.

Kwota, jaką zapłaci w gotówce (25 milionów dolarów) i akcjach (pozostałe 5 milionów dolarów, płatne po wydaniu jednej z gier studia) nie wydaje sie przesadzona, bo wraz z prawami do marki Project CARS Codemasters przejmuje także całe, 150-osobowe studio, odpowiedzialne za sukces serii. To będzie też ciekawe zderzenie studia z długimi, wyścigowymi tradycjami, tworzącego wyścigi od lat 80. z młodym i ambitnym zespołem, działającym od 2009 roku zespołem Slighty Mad Studios. W informacji prasowej dotyczącej przejęcia studia Codemasters zaznacza, że Slighty Mad Studios pracuje właśnie nad mobilną wersją wyścigów zatytułowaną Project CARS Go, grą na podstawie hollywoodzkiego blockbustera (według zasłyszanych plotek to Szybcy i wściekli) i jeszcze jednym tytułem, stworzonym przez brytyjskie studio. W celu zrealizowania przejęcia twórców Project CARS, Codemasters wypuści akcje o wartości 20 milionów dolarów. Chciałoby się rzec: w obliczu zbliżającego się brexitu, wszystko zostaje w Wielkiej Brytanii.