Kiedy masz w ręku wyścigi nastawione na zniszczenie przeciwników, zbierające pochlebne opinie graczy to można je tylko zepsuć nieumiejętnie opracowanymi dodatkami, albo zwiększyć bazę graczy, nawiązując do prawdziwej legendy gier demolition derby.

W tym miejscu do głowy może nam przyjść tylko jeden tytuł: Carmageddon z jego charakterystyczną okładka i równie oryginalną rozgrywką. Wprawdzie sam Carmageddon doczekał się współczesnej inkarnacji (jako Max Damage), ale wyraźnie Wreckfest (gra twócrców FlatOutów, Bugbear Entertainment) planuje również uszczknąć odrobinę stylu z pierwowzoru z lat 90.

Wreckfest sporo dziedziczy z legendarnego Carmageddona – wprowadzając do zabawy zdezelowane i poobijane samochody (z silnym charakterem odciśniętym na maskach i w pomrukach silników), od amerykańskich krążowników szos po smukłe konstrukcje europejskie i azjatyckie. Sporo tu również zabawy w tuning (od modyfikacji silnika i karoserii po zabawę w malowanie barw wojennych). Szykujcie się na rozrywkę z piekła rodem, uwzględniająca rozwalanie przeciwników, zombie, krów zombie i wszystkiego co podejdzie pod zderzak. Carmageddon Tournament udostępniono dziś za darmo dla wszystkich posiadaczy Wreckfesta. Wśród zaplanowanych do zabawy tras – wyruszymy do Bleak City i przez Death Canyon. Będzie też szansa na odblokowanie Eagle’a R.

Zaplanowano również dwa wydarzenia – w tym miesiącu pobawimy się w Carnage Accumlator w Bleak City, zbierając jak największą liczbę punktów w ciągu 3 minut i potykając się z przeciwnikami sterowanymi przez SI. Najbliższy tydzień możemy również spędzić bawiąc się w Death Race – wyścigu pomiędzy kolejnymi chceckpointami, rozgrywanego w Death Canyon lub Bleak City.

Wreckfest dostępny jest obecnie na PC, PlayStation 4, PlayStation 5, Xboxa One oraz Xboxa Series S i X.