Liquid Engine Development zapowiada powtórkę z rozrywki, tworząc nieoficjalną wariację na temat The Thing. Owszem, od premiery filmu z 1982 roku upłynęło już trochę czasu, The Thing doczekał się filmowego prequela oraz adaptacji growej (pod tym samym tytułem), zrealizowanej w 2002 roku. Wyraźnie ktoś chce nas jeszcze raz wepchnąć w ramiona pokrytego śniegiem horroru.

Burried in Ice zabierze nas na zmrożoną, arktyczną pustynię i porzuci w roli ostatniego członka załogi amerykańskiej stacji badawczej. Podejrzewanego o jej zniszczenie. W roli przestępcy mamy uczestniczyć w survival horrorze z elementami RPG. Pozostanie więc zadbać o utrzymanie temperatury ciała, pożywienie, zasilanie dla stacji, broń… i w miarę niski poziom stresu.

Z obcym można będzie wejść w bezpośrednią konfrontację lub skupić się na planowaniu ucieczki. Ciekawym aspektem rozgrywki maja być wybory moralne – albo będziemy współpracować z innymi ludźmi, albo oszukiwać ich i mordować. Gra zespołowa? Przydałby się do tego wszystkiego model rozgrywki w multiplayerze – mogłoby być ciekawie (taki Among Us z The Thing w roli szkodnika). Nie znamy daty premiery Burried in Ice, wiemy jedynie, że gra ma być wydana na PC i konsolach. Zwiastun filmowy aż nazbyt wyraźnie nawiązuje do filmowej opowieści o zamrożonym w lodzie obcym, o dużych zdolnościach mimetycznych.

Oby ta historia miała w sobie to Coś.