Rozwijany od kilku lat megawad, złożony z 32 map i oferujący własny, klimatyczny soundtrack, doczekał się w tym roku swojego wariantu brutal, przeznaczonego do zabawy wraz z paczką Project Bruality.

Sam w sobie Bloodline jest ciekawą propozycją dla fanów Dooma – to oczywiście kolejny rozdział opowieści o nierównej walce demonów z dzielnym pogromcą, czy też na odwrót. Spodziewajcie się więc wielu godzin nieustającej akcji i skierujcie swojego GZDooma pod ten adres, by rozchlapać kilka tysięcy hektolitrów demonicznej krwi w rytmie fal adrenaliny.