I wbrew pozorom, nie robi tego ze względu na wymogi chińskiej cenzury.

Blizzard podmienił w poniedziałek grafiki na ośmiu kartach z Hearthstone, w ruchu, który wielu fanów uznało za próbę przypodobania się chińskim cenzorom. Serwis PC Gamer rozmawiał jednak z Davem Kossackiem, głównym projektantem misji do gry i ustalił, że to nie chińska niechęć do pewnych motywów zadecydowała o zmianach – była to wewnętrzna decyzja firmy, która postanowiła usunąć trochę seksu i przemocy ze swoich kart.

Najbardziej drastycznie zmieniła się karta Succubus, która przestała istnieć. Jej miejsce zajął inny demon, Felstalker, posiadający takie same zdolności, ale znacząco mniej dekoltu i obnażonego ciała (albo więcej, zważywszy, że demon nie jest ubrany w ogóle). Delikatnie zmienił się Eviscerate, który nie ma teraz krwi na obrazku, a druidyczny Bite nie ma stworka wgryzającego się w czyjeś ciało, zamiast tego pokazując kreaturę szczerzącą kły. Deadly Shot straciło przebite strzałą ciało, Windfury Harpy i Secret Keeper upozowały inaczej swoje postaci, natomiast Head Crack i Queen of Pain (wcześniej: Mistress of Pain) otrzymały nowe grafiki.