Okazuje się, że masowe zwolnienia mogły nie być dobrym pomysłem.

Na początku roku Activision Blizzard zwolniło 800 pracowników, raportując jednocześnie najlepsze wyniki finansowe w swojej historii. Firma wypłaciła swoim inwestorom zwiększone dywidendy z tej okazji, znacząco redukując ilość ludzi odpowiedzialnych za opiekę nad społecznością i wsparcie dla rozmaitych wydarzeń – nietknięci pozostali tylko developerzy, których Blizzard zaczął szukać nawet więcej. Niedługo później firma uprzedziła swoich inwestorów, ze zwolnienia mogą spowodować pewne problemy, a w kolejnych miesiącach dowiedzieliśmy się, że populacja graczy regularnie sięgających po produkty Blizzarda spadła aż o 8%. Teraz wygląda na to, że firma chce zatrudnić ludzi by zaopiekowali się społecznością… przywracając zlikwidowane wcześniej stanowiska.

Wywołało to mnóstwo negatywnych reakcji, szczególnie wśród zwolnionych wcześniej pracowników Blizzarda, z których część wciąż nie znalazła pracy. Jednocześnie jednak, wiele osób zwraca uwagę, że ogłoszenie o pracę Community Managera w Blizzardzie obejmuje zakres obowiązków tak duży, że efektywnie powinny się nimi zajmować dwie albo nawet trzy osoby – a zwolnieni pracownicy potwierdzają, że wygląda to w ten sposób nie tylko na papierze.

Byli pracownicy twierdzą, że to nawet nie pierwsze „przywracane” stanowiska – Blizzard od pewnego czasu próbuje zapełnić luki, które wytworzyły poprzednie zwolnienia. Wiele osób, które pożegnały się z pracą jest obecnie wściekłych na firmę, jednak nawet gdyby zdecydowały się powrócić, mogą spodziewać się potencjalnie gorszych warunków, niż te jakie oferowano im przed odejściem. Podczas zwolnień oraz pod koniec ubiegłego roku, gdy firma po cichu proponowała dobrowolne zwolnienia swoim pracownikom (odchodzący z pracy na własne życzenie ludzie dostawali bardzo solidne wynagrodzenie i odprawy) dużą uwagę zwracano na staż w Blizzardzie – powracający po pół roku starzy pracownicy Blizzarda nie mogą mieć pewności, że przy następnej fazie zwolnień nie pójdą pod nóż jako pierwsi ze względu na… krótki staż.