Twórcy oryginału pracują nad grą, która nie wymaga znajomości oryginału… ale też o nim nie zapomina.

Beneath the Steel Sky, gra przygodowa z 1994 roku stworzona przez studio Revolution Software, ojców serii Broken Sword, po 25 latach doczeka się kontynuacji. Choć nie jest to może najbardziej znana produkcja z lat 90., okazała się niemałym sukcesem komercyjnym i zebrała sporo pozytywnych recenzji, by stać się niegrywalną pod koniec pierwszej dekady swojego istnienia i powrócić do życia dzięki zapalonym moderom. Teraz Revolution postanowiło wrócić do projektu jednocześnie kontynuując przygodę sprzed dwóch dekad i tworząc zupełnie nowy produkt, do którego można usiąść bez znajomości pierwowzoru.

Beyond the Steel Sky, bo tak nazywa się kontynuacja, odrzuca dwuwymiarowe, point’n’clickowe środowiska oryginału na rzecz bardziej otwartych, trójwymiarowych obszarów. Zachowuje jednak głównego bohatera, Roberta Fostera i dystopijne realia, które będzie przemierzał. Nad projektem czuwają twórcy pierwowzoru, Charles Cecil i Dave Gibbons, którzy przyznają, że postanowili podmienić jedno słówko tytułu, zamiast dodawać do niego cyfrę, by zaznaczyć, że nie potrzebujemy znać starej produkcji, by w pełni cieszyć się nową. Gra ukaże się w subskrypcyjnej usłudze Apple Arcade, oraz na PC i konsolach jeszcze w tym roku.