Nie wiem jak wy, ale jak już trafię do czeluści to chętnie bym wychylił kielicha z samą Gwiazdą Zaranną czyli Szatanem. Facet musi mieć do opowiedzenia mnóstwo historii, bo widział już wszystko. A gdyby tak zrobić to w grze? Hmmm…?

To co trzeba powiedzieć już na samym początku – Afterlife to gra twórców Oxenfree. Jak dla mnie to od razu oznacza ogromny kredyt zaufania – Oxenfree to ZNAKOMITA gra i naprawdę warta ogrania. Z tego co widzę to Afterparty będzie się trzymać podobnej linii, z większym naciskiem na czarny humor, co na dzień dobry też jest plusem.

Ale o co chodzi w tym Afterparty? Cóż – to przygodówka, w której wcielamy się w dwójkę przyjaciół – są nimi Lola i Milo. Jak można się domyślić umarli i trafili do piekła. Jest jednak pewna opcja wydostania się z tego mało przyjemnego miejsca. Sprawa nie jest prosta – trzeba bowiem przepić samego Wielkiego Złego czyli Szatana. Nie powiem – ciekawe założenie jeśli chodzi o przygodówkę. W tym krótkim filmiku z gry możemy zobaczyć jak wygląda piekło, demony i doświadczyć tego jak okraszono wszystko czarnym humorem:

Mnie to zdecydowanie przekonuje – przypomina mi bardziej mroczne i sarkastyczne Oxenfree. Gra ma gwarantować rozbudowany system dialogów, który może zmienić układy sił w piekle oraz losy nie tylko naszych bohaterów, ale też innych postaci. Do tego możemy na zawsze zmienić piekielną czeluść – skończenie zadania na jednej z wysp otchłani może spowodować wyparowanie innej. Dochodzi jeszcze  picie z demonami, zmiana dialogów, w zależności od tego, co sobie golniemy, czy zawody w piciu na czas, tańcu czy diabelskim beer pongu. Jak dla mnie – świetna sprawa. Gra ma wyjść 29 października na PS4, Xboxa One, Switcha oraz PC (w Epic Games Store).

Tutaj możecie obejrzeć dodatkowy trailer (z narracją Szatana!):