PCtowi gracze nie dostali wszystkiego, na co liczyli, ani nawet obsługi myszy w menu.

Ace Combat 7 wywołało masę emocji – od zachwytu nad płaskim psem, pupilem twórców, który niestety umarł przed premierą, przez po prostu pozytywne i bardzo pozytywne recenzje (sprawdźcie naszą w 45. numerze Pixela!). Niestety, wygląda na to, że wydany dwa tygodnie później na PC port ma sporo problemów.

Problemy zaczynają się już w menu, gdzie gra nie obsługuje myszy. Fani grania w 4K mają problemy z, cóż, graniem w 4K, a miłośnicy lotnictwa, którzy wydali spore pieniądze na kontrolery HOTAS mogą obejść się smakiem – Ace Combat 7 nie obsługuje większości joysticków. Oczywiście, problem ten można zbyć wzmiankując że Ace Combat 7 to gra arcade, zaprojektowana pod pady, więc HOTAS może być lekką przesadą, jednak fani pozostają niezadowoleni, szczególnie, że niektórzy mają problem także z padami. Bandai zaproponowało obejście kwestii grafiki (poniżej), a do tego pracuje podobno nad obsługą innych kontrolerów, póki co wygląda jednak na to, że Bandai Namco zaserwowało nam raczej średni port.