Duże gry – długi gameplay, mała gra – krótka rozgrywka, chciałoby się rzec spoglądając na najnowszy fragment nadchodzącej strzelaniny grupy Covert Bitops.

To nie pierwszy i prawdopodobnie nie ostatni zapis rozgrywki w MW Ultra, jaki zobaczymy do momentu premiery gry, niemniej warto odnotować, że prace nad kolejną zręcznościówką trwają, a sam MW Ultra nie będzie odbiegał pod względem jakości wykonania od poprzednich gie tej samej ekipy (to m.in. Steel Ranger, Hessian, BOFH: Servers Under Siege, Escape From New York oraz seria Meral Warrior).

Można by powiedzieć, że Covert Bitops właściwie pracuje wciąż nad jedną i tą samą zręcznościówką dla Commodore 64, jednak w ten sposób pominęlibyśmy zarówno złożoną mechanikę ich gier (wybór broni i akcesoriów, przeskoki na linach z hakiem) i aspekty przygodowe tych zręcznościówek (z reguły dopracowane i rozbudowane). Niezależnie od tego, jak bardzo na pierwszy rzut oka MW Ultra przypomina Metal Warriora, warto pamiętać o tym, że twórcy gry dbają o takie detale, jak wykorzystanie zapasu mocy obliczeniowej, który tkwi w C128. Więcej informacji o postępach w pracach nad MW Ultra możemy znaleźć na tej stronie.