Zgodnie z dzisiejszą informacją prasową, obcy już szykują sondy analne przeznaczone dla ludzi, a ich zastosowanie będzie można niebawem oglądać na ekranie Nintendo Switch. W sam raz na wakacje.

Podążając tym tropem myślowym (niebezpiecznie zmierzającym ku dowcipom fekalnym), dowiadujemy się też, że wszelkie genialne pomysły powstają w toalecie, więc takie miejsca niewątpliwie będą sprzyjać rozgrywce, gdy zabierzemy Switcha na przymusową chwilę odsiadki. Ostatecznie z każdego miejsca na świecie można planować zagładę ludzkości. Z nieco bardziej konkretnych wieści – dowiadujemy się, że wydanie na Switcha będzie zawierać Skin Pack DLA i wszystkie stworzone dotychczas skórki.

W planach są również dwa wydania limitowane. Pierwsze to edycja to Edycja Crypto-137 z dużą figurkę Crypto-137, plecakiem, brelokiem, zestawem 6 grafik, zabawka antystresową (sprawdzić przed zakupem, czy to nie przypadkiem sonda analna), wszystkie skórki do zmiany wyglądu oraz specjalne pudło mieszczące to wszystko.

Edycja Kolekcjonerska zawierająca za to figurkę Crypto z krową, brelok, 6 grafik, zabawkę antystresową (jeszcze raz sprawdzić, czy nie sonda), wszystkie skórki do zmiany wyglądu i pojemne pudło.

Jak widać na załączonym obrazku slapstickowa wojna z lidzkością prowadzona przez obcych, w nowej formie zbiera bogate żniwo (przekupionych ta formą rozrywki graczy). Terroryzowanie Ziemian zdaje się być modne podczas pandemii.

I wcale nie trzeba podkreślać po raz kolejny, że grając w odosobnionym miejscu możemy używać Tej Zabójczej Sondy. Fajnie, że wszystko to dzieje się w odległej Ameryce, w równie odległych czasowo latach 50.