Chyba będę musiał się przeprosić ze Square. To już kolejny news od nich, który powoduje u mnie niezdrową ekscytację. Ale jak zobaczyłem ten remake w akcji to powiedziałem sobie – zagrać trzeba!

Skąd u mnie taka podnieta? To proste – moim zdaniem Seiken Densetsu 3 (znane także jako Secret of Mana 2) to jeden z najpiękniejszych i najlepszych gier RPG na SNES-a. Nie żartuję! Oczywiście na absolutnym topie znajduje się Chrono Trigger, ale zaraz obok jest SD3. Jeśli macie możność to zagrajcie w nią – do dziś spokojnie się broni (jest fanowskie tłumaczenie na angielski!). Gdy usłyszałem o remake’u tej gry to powiem szczerze – na początku byłem maksymalnie sceptyczny. Dlaczego? To proste jak konstrukcja cepa. Na początku poprzedniego roku dostaliśmy remake Secret of Mana i niestety był on potwornie kiepski. Nie wyglądał specjalnie dobrze, nie wprowadzono żadnych ciekawych usprawnień – to po prostu był skok na kasę. Bałem się więc czy w przypadku Trials Of Mana nie pokpią sprawy. Efekty możecie zobaczyć poniżej:

Ja jestem kupiony. Wygląda to po prostu ślicznie i trochę kojarzy mi się z grami z serii Dragon Quest (co nie jest niczym złym!). Tak to powinno się robić – zachowano estetykę oryginału, ale wszystko wygląda lepiej i bardziej współcześnie. Duże wrażenie robi płynna animacja. Drugim szybkim skojarzeniem jest seria YS i to w sumie też w pewnym sensie słuszne. Wiemy, że remake zachowa podstawy fabuły, ale mają się też pojawić nowe pomysły, a pewne motywy mają zostać rozszerzone. Tak jak w oryginale będziemy mogli wybrać jednego z sześciu bohaterów, jak i głównego oraz dwóch przybocznych do naszej drużyny. Wspomina się też o mocno poprawiony AI w przypadku postaci sterowanych przez komputer. Jest też jedna gorsza wiadomość – w remake’u nie będzie możliwości gry co-op. W grze będzie za to pełen voice acting, zarówno po japońsku jak i po angielsku – do wyboru, do koloru. To co bardzo ważne – twórcy wyrazili chęć odświeżenia całej serii, więc jeśli Trials sprzeda się dobrze to jest możliwość, że dostaniemy remake absolutnie genialnego Legend of Mana. Powiem wam tak – chyba sam kupię cały nakład jeśli tylko to ma doprowadzić do powrotu Legend of Mana!